Przejdź do głównej treści

Nowoczesna porcelana polskich artystów

polski
Nowoczesne porcelana polskich artystów
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Historia jednej filiżanki

Filiżankę dostałam w prezencie – kupiona w sztokholmskim second handzie, jest nadzwyczaj delikatna, przejrzysta i lekka. Jak każdy miłośnik porcelany odruchowo odwracam ją do góry nogami by dowiedzieć się o niej jak najwięcej.

Filiżankę dostałam w prezencie – kupiona w sztokholmskim second handzie, jest nadzwyczaj delikatna, przejrzysta i lekka. Jak każdy miłośnik porcelany odruchowo odwracam ją do góry nogami by dowiedzieć się o niej jak najwięcej.

filiżanka niemiecka

Historia europejskiej porcelany jest stosunkowo krótka – szczególnie jeśli porównać ją do historii porcelany chińskiej czy rzeźby i ceramiki. Dwa wieki przemysłu porcelanowego w Europie były jednak pełne wzlotów i upadków, okresów wielkiego rozkwitu i czasów bankructw. Są pasjonujące i bardzo dobrze opisane – tak jak dobrze opisana jest każda filiżanka czy talerzyk za pomocą sygnatury.

Sygnatury na porcelanie

Sygnatury na porcelanie wprowadzili już Chińczycy. Szlachetne naczynia znakowali nazwą panującej dynastii oraz imieniem i nazwiskiem aktualnego władcy. W Europie powszechne było znakowanie wyrobów ceramicznych, cegieł, fajansu – symbolem producenta, miasta czy cechu rzemieślniczego. Ten sposób znakowania przeniesiono i na wyroby porcelanowe. Stosowano symbole z herbu miasta czy regionu, w której znajdowała się fabryka – słynne miśnieńskie skrzyżowane miecze to element herbu regionu Meissen, skróty nazwy fabryki czy jego właściciela – KPM, CT, czy monogramy książęce. Sygnatury malowali ręcznie przeważnie początkujący pracownicy – po pierwszym wypale, na biskwicie. Pierwotnie stosowano tlenek kobaltu – stąd sygnatury niebieskie, później również tlenek chromu – dający kolor zielony. W tej chwili w dużych fabrykach sygnatury są nakładaną kalkomanią, artyści w swoich pracowniach często nadal stosują ręczny podpis.

Manufaktury i współczesne fabryki zmieniały sygnatury stosunkowo często, dodając lub odejmując kolejne elementy przy zmieniających się strukturach własnościowych fabryk czy też modach bądź upodobaniach. Stąd korzystając z katalogów sygnatur czy stron internetowych możemy z dużym przybliżeniem określić lata produkcji naszej filiżanki. Ta prezentowana na zdjęciu pochodzi z Bawarii, sygnatura na filiżance stosowana była przez Fabrykę Porcelany Bareuther & Co. AG w Waldsassen od 1967 roku.

Sygnatura na porcelanie

Sygnatura na porcelanie

Historia bawarskiej fabryki rozpoczyna się w 1866 roku. Najpierw wytwarzano tam ceramikę, od 1885 roku – porcelanę. Ogromny rozwój fabryki przypada na przełom XIX i XX wieku i okres ścisłej współpracy z Porzellanfabrik Königszelt – czyli współczesnych Zakładów Porcelany Stołowej ‘Karolina’ z Jaworzyny Śląskiej. Współpraca ta zaowocowała m.in. kolekcją z kobaltowym ornamentem – Indisch Blau zwanym również wzorem słomkowym.

porcelana z kobaltowym wzorem

Filiżanka Jaworzyna Śląska (Königszelt), mlecznik Stary Zdrój (Altwasser) wzór słomkowy

Pierwsze załamanie przyszło w latach kryzysu lat 30-tych. Był to kryzysowy czas dla wielu niemieckich fabryk, również tych położonych na Dolnym Śląsku. Potem przyszły lata II Wojny Światowej  – fabryka uległa znacznemu zniszczeniu. Odbudować jej potencjał pomogli wydaleni z Jaworzyny Śląskiej Niemcy – pracownicy przedwojennej Königszelt. Do lat 90-tych XX wieku, była to bardzo prężnie działająca fabryka, szacowana jako szósty producent porcelany w Niemczech. Co takiego się stało, że wkrótce nastąpił kryzys, z którego fabryka miała się już nigdy nie podnieść? W roku 1994 ogłosiła upadłość, a w 2006 – po oczyszczeniu terenu z zanieczyszczeń i wyburzeniu wszystkich zabudowań w jej miejscu powstało centrum handlowe.

Wydawało się, że przyczyną upadku śląskich fabryk porcelany czy szkła był okres transformacji ustrojowej w Polsce, lata socjalizmu i bezwzględny Plan Balcerowicza – a okazuje się, że podobne losy spotkały mnóstwo europejskich fabryk i to nie tylko porcelany. Czy promując rodzimy przemysł, projektantów i rzemiosło uda nam się choć w części wrócić do lat świetności przemysłu lekkiego przełomu XIX i XX wieku? Trzymamy mocno kciuki za wciąż istniejące i rozwijające się fabryki w Wałbrzychu, Ćmielowie, Jaworzynie Śląskiej czy Katowicach, za wciąż walczące Huty Szkła i promujemy współczesne ich wyroby w Porcelanowej –  z nostalgią patrząc na idealnie cienkie i przejrzyste filiżanki sprzed lat, które na targach staroci można kupić już za 2 euro…..

A wszystkich, którzy wyszperają stare filiżanki czy to w domu rodzinnym czy na straganach namawiamy do “przeczytania” ich historii z sygnatury.

Źródła:

porcelanawpolsce.pl

www.porcelainmarksandmore.com/germany/bavaria/waldsassen-01/index.php

www.s24.porcelainzone.com/

Ciekawostki o porcelanie, ceramice, nowoczesnym wzornictwie...

  • Czy porcelana kostna - bone china - rzeczywiście zawiera kości?

    Czy Bone China - jak wskazuje nazwa - rzeczywiście zawiera kości zwierząt? Skąd w ogóle pomysł dodawania kości do porcelany i po co? Jaka jest różnica pomiędzy Fine Bone China a New Bone China? No i co na obecność spopielonych, zwierzęcych kości w porcelanie mówią weganie, czy wyznawcy różnych religii. Nasz wpis do bloga spróbuje wam to wszystko trochę wyjaśnić.

    Kostną porcelanę (bone china) wynalazł Thomas Frye w Anglii w 1748 roku. Prowadził on manufakturę w Stratford (wschodni Londyn) i jako pierwszy zaczął eksperymentować z dodawaniem popiołu z kości zwierzęcych do mieszanki porcelanowej. Jednak prawdziwy rozwój i doskonalenie tej technologii nastąpiło pod koniec XVIII wieku dzięki Josiah'owi Spode (ok. 1790 r.). To on opracował ostateczny skład i proces produkcji porcelany kostnej, który stał się standardem w Anglii i na całym świecie. Dzięki jego innowacjom bone china stała się wyjątkowo biała, lekka, a jednocześnie bardzo wytrzymała. To właśnie z porcelany Bone China powstawały niezwykłe filiżanki i figurki najbardziej znanych i cenionych fabryk porcelany - Wegdwood, Royal Doulton, Royal Albert

    Czytaj całość
  • Dlaczego porcelana nie jest tak cienka jak dawniej?

    To częste pytanie naszych klientów. Dlaczego filiżanki z porcelany nie są już tak cienkie i delikatne jak te przedwojenne, czy jak chińskie czy japońskie filiżanki, które jeszcze czasem stoją na naszych regałach? Współcześnie produkowane, fabryczne naczynia z porcelany są niewątpliwie grubsze. I to z kilku powodów.

    Czytaj całość
  • Porcelana – idealny prezent na ślub

    Lato w pełni – czerwiec czy sierpień i wrzesień to ulubione miesiące na śluby. Wielu z nas zastanawia się nad prezentem ślubnym, tym dużym prezentem na ślub najbliższych czy małym prezencikiem dla przyjaciół czy znajomych. Porcelana jest idealnym rozwiązaniem, szczególnie współczesna, nowa porcelana, projektowana przez artystów ceramików, która pozwala na zakup pojedynczych egzemplarzy i mieszania w domu najróżniejszych stylów i obiektów.

     

    Czytaj całość