Kolaż na talerzu

Zazwyczaj technika kolażu kojarzy nam się z kubizmem – z nowatorskimi jak na owe czasy dziełami Picassa i Braque’a z początku XX wieku. Potem polubili kolaż surrealiści, dadaiści i futuryści, często zaangażowani społecznie i za pomocą tej techniki wypowiadający się krytycznie wobec świata. Ta forma twórczości jest też wykorzystywana w modzie i reklamie. Okazuje się, że może też zaistnieć na porcelanie.

Technika kolażu (z franc. collage ) polega na zestawianiu wycinków różnych materiałów, np. zdjęć, gazet, tapet, skrawków materiału w zamierzoną całość kompozycyjną na płaszczyźnie. Często używałem kawałków gazety do moich kolaży, ale nie po to, by zrobić gazetę – opowiadał o tej technice Pablo Picasso.

Pierwotnie posługiwano się głównie klejem i nożyczkami, wraz z nadejściem ery photoshopa, kolaż przybrał kolejny – nowy wymiar w sztuce.

Zafascynowana kolażem Magda Pilaczyńska zastosowała tę technikę na porcelanie, zarówno na dekoracyjnych talerzach jak i codziennych miskach czy filiżankach.

Artystka jest graficzką, ilustratorką, projektantką plakatów, okładek do książek i płyt, a dla nas przede wszystkim projektantką wzorów na porcelanie. Jej prace były wielokrotnie wystawiane i nagradzane na festiwalach designu i wystawach wzornictwa. We współpracy z wałbrzyską Fabryką Porcelany „Kristoff” stworzyła dwie kolekcje zastawy obiadowo- śniadaniowej pod nazwą White Breakfast. Kolekcje Wąs i Flaming zostały nagrodzone tytułem MUST HAVE Festiwalu Łódź Design 2013 oraz zakwalifikowane do finału konkursu Dobry Wzór 2014. Obie produkowane są przez fabrykę przez cały czas, na wysokiej klasie porcelanie, w technice umożliwiającej codziennie ich wykorzystywanie, mycie w zmywarkach czy podgrzewanie w kuchenkach mikrofalowych.

Swoją artystyczną pasję Magda Pilaczyńska cały czas wyraża na talerzach – nowych i starych, znalezionych na targach staroci. Nakleja na nie kalki własnego projektu, tworząc niepowtarzalne kompozycje. Talerze są następnie powtórnie wypalane w temperaturze 830 stopni. Z założenia miały wisieć na ścianie, jak artystyczne talerze lat 60-tych, ale artystka nie ma nic przeciwko używaniu ich na stole. Wykorzystuje drobne elementy, usta, wąsy, łzy, serce, uproszczone postaci rzeczywiste czy fantastyczne, dowolnie je naklejając i budując historię, którą każdy może opowiedzieć po swojemu.

Więcej o artystce na stronie www.magdapilka.com

Redakcja Viola Szawłowska.

  • Look at me plates