Galeria Wzornictwa Polskiego w Muzeum Narodowym w Warszawie

W połowie grudnia 2017 roku otwarto w Muzeum Narodowym w Warszawie długo oczekiwaną, stałą wystawę polskiego wzornictwa. Wystawa obejmuje prace polskich projektantów od początku XX wieku po czasy współczesne. Kuratorkami wystawy są Anna Demska, Anna Frąckiewicz, Anna Maga i Kaja Muszyńska, a prezentowane przedmioty pochodzą ze zbiorów Ośrodka Wzornictwa Nowoczesnego, liczącego ponad 25 tysięcy obiektów. Zgromadzenie obiektów – zarówno prototypów jak i przedmiotów produkowanych przemysłowo – jest zasługą twórczyni i wieloletniej szefowej słynnego Instytutu Wzornictwa Przemysłowego – Wandy Telakowskiej. Przez lata zabiegała o gromadzenie projektowanych w Instytucie wyrobów, ich dokumentacji, modeli i prototypów. Odchodząc na emeryturę przekazała cały zbiór Muzeum Narodowemu.

Do tej pory zgromadzone obiekty leżały w magazynach muzealnych w Otwocku, w pałacowych stajniach. Starannie skatalogowane i zabezpieczone – światło dzienne widziały tylko przy okazji wystaw tymczasowych. Najciekawszą z nich była na pewno wystawa z 2011 roku „Chcemy być nowocześni”. Na fali wracającej mody na przedmioty z lat wczesnego PRLu wystawę, genialnie zaaranżowaną przez ten sam zespół kuratorek – trzy Panie Anny – obejrzało 40 tysięcy odwiedzających. Wystawa przedstawiała lata 1955 – 1968 i sprawiła, że każdy z odwiedzających gorączkowo przeszukiwał babcine regały, piwnice i działki. Na pewno przyczyniła się do ocalenia wielu obiektów przed wyrzuceniem na śmietnik.

W otwartej w grudniu Galerii przedstawiono przedmioty codziennego użytku w kolejności chronologicznej – począwszy od stylu narodowego i zakopiańskiego początku wieku, poprzez obiekty wystawione w 1925 roku na wystawie Sztuk Dekoracyjnych i Nowoczesnego Przemysłu w Paryżu w pawilonie polskim, zaprojektowanym przez Józefa Czajkowskiego i wyroby Spółdzielni Artystów „Ład”, powstałej w 1926 roku.

Po wojennej przerwie artyści podjęli kolejną próbę współpracy z przemysłem, za pośrednictwem wspomnianego Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. Z perspektywy lat widzimy, że Wandzie Telakowskiej udało się zgromadzić genialnych twórców i wydobyć z nich absolutnie unikatowe projekty. Co najważniejsze, projekty te były w większości przez przemysł meblowy, tkacki czy ceramiczny zrealizowane. Przedmioty były nie tylko piękne ale i w pełni użytkowe. Dodatkowo tanie, dostępne dla każdego, małe – mieściły się w kurczących się mieszkaniach i wielofunkcyjne – składane łóżka w meblościankę czy zamykane biureczka.

Kolekcja wazonów, m.in wazon Rock’n Roll Danuty Duszniak
Naczynia projektowane w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego
Słynne figurki, m.in Lubomira Tomaszewskiego

Lata 70-te – tzw. okres gierkowski to w początkowym okresie dostęp do zagranicznych technologii i mody. Bardzo dobry okres dla hut szkła – czas Zbigniewa Horbowego i małżeństwa Drostów, dla porcelitu, kamionki bolesławieckiej – ale i okres coraz większej zapaści gospodarczej. Smutne i szare lata 80-te na szczęście już minęły, nie zajmują też wiele miejsca na wystawie w Galerii.

Okres transformacji był niezwykle trudny dla przemysłu lekkiego w Polsce i wzornictwa przemysłowego. W latach 90-tych doszło zdaniem niektórych do katastrofy przemysłowej, zlikwidowano około 1/3 zakładów co spowodowało utratę około 2 milionów miejsc pracy (dr hab. Paweł Soroka – http://forsal.pl/artykuly/888899,soroka-polska-po-1989-r-doswiadczyla-katastrofy-przemyslowej-musimy-odbudowac-nasz-potencjal.html) Upadł przemysł włókienniczy w Łodzi, fabryki porcelany i ceramiki, huty szkła. Zreprywatyzowane, powoli powstawały od nowa – z większym lub mniejszym sukcesem. Te, które przetrwały lata 90-te powoli zwracają się z powrotem ku projektantom, ku współczesnemu dizajnowi. Wystawę w Galerii Wzornictwa Polskiego zamykają nowoczesne meble Tomasza Augustyniaka, Rygalika czy Kuchcińskiego, kosmiczne projekty Oskara Zięty. I oczywiście współczesne szkło i porcelana – projekty Modus Design Studio Marka Cecuły czy Modelarni Ceramicznej Bogdana Kosaka – porcelanę, którą mamy w stałej ofercie w sklepie, a którą warto gromadzić i pielęgnować dla wnuków.

Współczesne kolekcje Modus Design Studio Marka Cecuły – New Atelier i Touch of Blue. Kolekcja Tomaszów z Modelarni Ceramicznej Bogdana Kosaka

Galerię Wzornictwa Polskiego na pewno warto zobaczyć – choćby po to by docenić przedmioty, również te które mamy w domu i na co dzień używamy. Żeby spojrzeć na przedmioty jako na owoc pracy nie tylko maszyn fabrycznych ale i projektantów, artystów – zobaczyć proces twórczy, myśl która przyświecała w procesie tworzenia. Wystawa gromadzi wspaniałe obiekty – kultowe i funkcjonujące już w naszej świadomości – nie odkryje wiele nowego osobom, które wzornictwem interesują się już aktywnie. Warto przed wejściem kupić mini przewodnik po wystawie, koniecznie trzeba zwiedzać wystawę z egzemplarzem legendy.

Wystawa pozostawia niedosyt – z jednej strony zwiedzający skupia się bardziej na odnajdywaniu cyferek i ich opisów niż na samych obiektach, z drugiej zabrakło aranżacji przestrzennych – tak wspaniale zaprojektowanych na poprzednią wystawę „Chcemy być nowocześni”. W Galerii mamy dwa rzędy gablot i dość losowo porozstawiane meble na środku. Mamy za to wspaniałe tkaniny na które koniecznie warto zwrócić uwagę, pootwierać szuflady i pomarzyć, żeby znów ktoś projektował tak piękne zasłony czy obrusy. Kolorowe, odważne – podobnie zresztą jak porcelana – ta z lat 50-tych jest odważnie kolorowa, we współczesnej dominuje biel, jeśli kolor to wyraźnie stonowany. Ciekawe!